Powrót powrót do poprzednich wpisów

Czym jest kremowanie włosów?

Kremowanie włosów, w niektórych kręgach włosomaniaczek znane również jako balsamowanie włosów, to nic innego jak nakładanie na pasma… kremu. Dzięki temu dostarczamy kosmykom skoncentrowaną dawkę substancji odżywczych, które pomagają w ich głębokim nawilżeniu i regeneracji.

Co najciekawsze, do tego zabiegu z powodzeniem wykorzystuje się ogólnodostępne produkty do pielęgnacji ciała, dłoni, a nawet twarzy! To nie tylko genialny sposób na dogłębne odżywienie fryzury, ale i świetny patent w duchu zero waste na zużycie kosmetyków z dobrym składem, które z jakiegoś powodu nie sprawdziły się na naszej skórze.

Efekty kremowania włosów. Dla kogo to lepszy wybór niż olejowanie?

Zabieg ten ma za zadanie zmiękczyć pasma, wygładzić je i nadać im cudowny blask, a także rozwiązać problem z plątaniem i trudnym rozczesywaniem. Słusznie nasuwa się tu skojarzenie z olejowaniem – kremowanie uważa się za jego lżejszą, ale równie skuteczną alternatywę. Komu balsamowanie włosów sprawdzi się najlepiej?

  • Posiadaczkom cienkich i delikatnych pasm: Kremy, dzięki zawartości wody i emulgatorów, w znacznie mniejszym stopniu obciążają włosy niż czyste oleje. Jeśli boisz się tzw. „przyklapu” i utraty objętości (np. przy włosach cienkich lub niskoporowatych), krem będzie strzałem w dziesiątkę.
  • Osobom walczącym z przesuszeniem: W przeciwieństwie do czystych olejów (które są w 100% emolientami), kremy mają bogatszy profil. Zawierają zazwyczaj zarówno humektanty (nawilżacze), jak i domykające wilgoć emolienty oraz odżywcze ekstrakty roślinne.

Jak prawidłowo kremować włosy? Instrukcja krok po kroku

To bardzo prosty proces, który wymaga zdecydowanie mniej wprawy (i cierpliwości przy zmywaniu) niż klasyczne olejowanie. Zabieg możesz przeprowadzić na dwa sposoby: na mokro lub na sucho.

Metoda 1: Kremowanie na mokro (Głębokie odżywienie)

  1. Oczyszczanie: Zacznij od dokładnego umycia włosów szamponem, aby usunąć z nich nadbudowę po produktach do stylizacji.
  2. Aplikacja: Odsącz pasma z nadmiaru wody (najlepiej bawełnianą koszulką). Równomiernie rozprowadź krem na całej ich długości, omijając skórę głowy. Dla lepszego efektu wczesz produkt grzebieniem z szerokim rozstawem zębów.
  3. Kompres: Załóż na głowę foliowy czepek i zawiń w ręcznik lub turban. Ciepło rozchyli łuski włosa, ułatwiając wnikanie składników odżywczych.
  4. Zmywanie: Zmyj krem przy użyciu łagodnego szamponu bez silnych detergentów (SLS/SLES). W przeciwieństwie do olejowania, kremów zazwyczaj nie trzeba emulgować odżywką!

Metoda 2: Kremowanie na sucho (Wygładzenie i ochrona)

Działamy tu bardziej powierzchniowo. Ta metoda jest idealna do ujarzmiania puszących się, niesfornych końcówek lub podkreślenia naturalnego skrętu. Wystarczy rozetrzeć w dłoniach dosłownie odrobinę kremu (wielkości ziarnka grochu) i delikatnie wgnieść w suche, problematyczne partie włosów. Bez spłukiwania!

Kremowanie włosów – jaki krem wybrać?

Zastanawiasz się, decydując się na kremowanie włosów, jaki krem będzie optymalny? Nie musisz kupować drogich, dedykowanych specyfików. Często wystarczy zajrzeć do swojej kosmetyczki – kremowanie włosów zwykłym kremem do rąk czy balsamem do ciała potrafi dać spektakularne rezultaty! Kluczem jest jednak skład (INCI).

Stawiaj na formuły oparte na naturalnych składnikach, pozbawione wysuszających alkoholi, ciężkich silikonów i parabenów. Dobry produkt do balsamowania włosów powinien stanowić idealny balans PEH, czyli zawierać:

  • Nawilżające humektanty: gliceryna, pantenol, aloes, mocznik.
  • Domykające łuski emolienty: masła (np. mango, shea) oraz naturalne oleje do włosów (np. ze słodkich migdałów, kokosowy).

Nasza ekspertka poleca: Spróbuj wykorzystać krem do rąk Onlybio Papaja. Za wodą w składzie od razu znajdziesz tam łagodne emolienty kokosowe, nawilżającą glicerynę, masło mango i wyciągi z liści papai oraz banana. To istna bomba witaminowa (witaminy B, C, E), która doskonale radzi sobie z przesuszonymi pasmami, a do tego obłędnie pachnie!

Porowatość włosów a dobór kremu – co musisz wiedzieć?

Nie ma jednego idealnego kosmetyku dla każdego. Skuteczność balsamowania włosów zależy w ogromnej mierze od dopasowania składu produktu do stopnia rozchylenia łusek włosa, czyli jego porowatości. Jak to rozegrać?

  • Włosy niskoporowate (gładkie, śliskie, brak objętości): Łatwo je obciążyć, dlatego unikaj ciężkich, gęstych maseł do ciała. Szukaj lekkich balsamów nawilżających opartych na humektantach (aloes, pantenol, kwas hialuronowy) z dodatkiem niewielkiej ilości olejów o małych cząsteczkach (np. olej kokosowy, masło shea).
  • Włosy średnioporowate (normalne, z tendencją do puszenia): Najbardziej uniwersalny typ, który lubi równowagę. Sprawdzą się tu klasyczne kremy do rąk i ciała zawierające emolienty o średnich cząsteczkach, takie jak olej ze słodkich migdałów, olej makadamia, oliwa z oliwek czy olej rycynowy.
  • Włosy wysokoporowate (zniszczone, suche, rozjaśniane, kręcone): Prawdziwe „pijawki”, które spiją każdą ilość odżywienia. Celuj w bogate, gęste masła i odżywcze kremy ratunkowe. Twój składnik-bohater to emolienty o dużych cząsteczkach: olej arganowy, olej lniany, olej z wiesiołka czy konopny.

Najczęstsze błędy podczas kremowania włosów

Choć nakładanie kremu na pasma jest stosunkowo proste, łatwo o kilka potknięć, które mogą zniechęcić Cię do tej metody. Czego zdecydowanie unikać?

  • Nakładanie kremu na skórę głowy: To najszybsza droga do obciążenia fryzury, przetłuszczenia, a nawet zablokowania mieszków włosowych. Krem aplikujemy zawsze od ucha w dół, skupiając się na najbardziej suchych partiach i końcówkach.
  • Zignorowanie składu (INCI): Użycie kremu nafaszerowanego wysuszającym alkoholem (np. Alcohol Denat) lub nadmiarem ciężkich, niemywalnych silikonów przyniesie efekt odwrotny do zamierzonego – włosy staną się suche, matowe i trudne do domycia.
  • Zbyt duża ilość produktu: Więcej nie znaczy lepiej. Nałożenie grubej warstwy kremu sprawi, że kosmyki zamienią się w posklejane strąki, które trzeba będzie umyć mocnym szamponem oczyszczającym, co zniweluje cały efekt pielęgnacyjny.
  • Niedokładne zmycie: Jeśli użyłaś bardzo bogatego kremu (np. przy włosach wysokoporowatych) i masz problem z jego domyciem samym szamponem, zastosuj metodę emulgowania odżywką (dokładnie tak, jak po olejowaniu).

FAQ – Najczęściej zadawane pytania o kremowanie włosów

Jak często kremować włosy?

To zależy od porowatości i zniszczeń. Na początek zalecamy nakładanie kremu raz w tygodniu. Obserwuj swoje kosmyki – jeśli staną się zbyt obciążone, zmniejsz częstotliwość do 1-2 razy w miesiącu. Jeśli wciąż są suche, możesz próbować robić to częściej.

Jak długo trzymać krem na włosach?

W przypadku kremowania na mokro (przed zmyciem szamponem), zacznij od 15-20 minut. Kiedy Twoje włosy przyzwyczają się do zabiegu, możesz wydłużyć ten czas do 1-2 godzin. Całonocne kremowanie włosów ma swoje zwolenniczki, ale u posiadaczek cienkich pasm może prowadzić do zbytniego „przeemolientowania” (przeciążenia).

Czy muszę użyć odżywki po zmyciu kremu?

Z reguły nie ma takiej konieczności, ponieważ krem sam w sobie mocno dociąża i wygładza łuskę. Jeśli jednak zmywasz krem mocniejszym szamponem, możesz na sam koniec wczesać w końcówki odrobinę lekkiej odżywki emolientowej, by zabezpieczyć je przed urazami mechanicznymi.

Jaki szampon wybrać? Jak go odpowiednio dobrać do skóry głowy? Jak zakręcić włosy na skarpetki – sprawdzony trik na loki bez użycia ciepła?